Jest to jedna ze słynnych niegdyś trójwymiarowych pocztówek z mrugającymi Japonkami (niestety, skaner odmówił poruszenia kartką i zeskanowania jej w dwóch wersjach - z mrugnięciem i bez). Wykopana w nieprzebranych pocztówkowych zasobach babci, a wiele lat wcześniej przywieziona przez dziadka z... Iraku.
Chociaż nie wiem, czy powinnam się przyznawać, bo na odwrocie stoi czarno na białym "export prohibited to all Europe"... No ale cóż, dziadkowi już nie zaszkodzę ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz